Nie lubię poniedziałku...
Dochodziła 20.00 a Michał kręcił się bez celu po kuchni.- To już koniec na dzisiaj - pomyślał po czym wyszedł i czym prędzej począł się ubierać. Dzisiejszy dzień nie był dla niego czymś szczególnym. Miał jednak środki na skupienie pod ręką toteż nie było tak źle. Dezyturacik pomógł szybko i bezboleśnie. - Jutro kaczorek mnie odwiedzi chyba - powiedział zamykając drzwi od domu i pośpiesznie wychodząc z klatki. Jak zwykle przy wyjściu czekali bywalcy bloczka (znak rozpoznawalny - kaptury i dresiki trzy paskowe), ale znowu poszło bez komplikacji. Coraz trudniej się z domu wychodzi. A co z Michałem? Poszedł na spacer. Nie zawsze ma się przecież na to ochotę więc skoro go taka dzisiaj naszła nie mógł się powstrzymać. Poszedł do "olszaka" gdzie zaznał spokoju od zgiełku miasta. Noc była czysta, jak dopiero co wypolerowana przez kelnera szklanka. Czysta, niestety łączyła się z śliską a więc nasz bohater, zrobił wielkiego kozła na lodzie i "dał susa" na taflę pobliskiego jeziora. Lodu praktycznie nie było, więc wbił się przez niego i znalazł się w zimnej aczkolwiek nie lodowatej wodzie. Ku swojemu zdziwieniu wcale nie była taka zimna. A cóż za atrakcje miał chłopak mocząc się o ósmej wieczorem w pobliskim jeziorze. Po "kąpieli" pozostało już tylko wracać do domu.
Ponownie wparował do kuchni po czym zaparzył swojej ulubionej herbaty malinowej. Jutro będę chory - pomyślał, a więc już z o wiele lepszym humorem wrócił do pokoju z ciepłym napojem. Niegdyś komputer zajmował kilka pokoi, dzisiaj Michałowi tylko cząstkę biurka. To dobrze, gdyż mało kto w pokoju miał tyle rupieci na biurku co on. Dawny komputer na pewno nie znalazł by tu miejsca.
CDN. to be continued itd. (pozdrowienia dla W I O L E T T Y :P :> )

5 Comments:
jestem ciekawa czy to o mnie chodziło w pozdrowieniach,jak nie to trudno :) a jeśli tak to bardzo dzękuje...pisz dalej... moze książke o sobie napiszesz...hmm??
coś w stylu "Przygód Filonka bez ogonka", fajna książka :D:D
czekam na notke...
hey michal, hows you and the girl?
it's been a long time, take care.
landon.
i really wish i could speak your launguage. that would be excellent.
Prześlij komentarz
<< Home