wtorek, grudnia 20, 2005

Miłość lód roztopi w nas...


Do wiosny jeszcze daleko - powiedział Michał, przynosząc sobie swiezo zaparzona herbate malinową, ktora zdazyla juz ostygnac. Spojrzal zamyslonym wzrokiem przez nowe okna. Mam teraz nowy punkt widzenia - pomyslal - moze to i lepiej, najwyzszy czas spojrzec na swiat z innej perspektywy. A okna zeczywiscie mial on nowe gdyz dzien wczesniej mu je zalozyli "fachowcy" co maja fach tylko i wylacznie w slowach. Efekt? Michał nie potrafił uchylic okien gdyz zostaly zalozone pod katem. "A moze to jakas nowa sztuka budowlana, o ktorej nie mam pojecia." - Nie zwazajac na tepe mysli, "Swiat Zofii" powedrowal do rak czytelnika (z herbatą). Jak to sie jeszcze dzieje, ze ksiazka potrafii jeszcze wciagac, myslalem ze w obecnych czasach sztuka czytania naprawde zanikla ale widac sie mylilem - np. w moim przypadku. Ciekawe komentarze od Pedosfery zaprzątują mi mysli. Ciagle nie wiem kim jestes, i chyba Ci z tym dobze, co? :) No dobze nie bede w to w nikac, jesli sam/a nie powiesz kim jestes, nie bede w to dalej wnikac. A ja? Patrze na zegarek, dziesiec po jedenastej. Wypadaloby isc juz spac - pomyslalem, i nie myslac juz wiecej nad tą notką, kompa wyłączyłem. A jesli nasz swiat tez ktos tak wylacza od tak sobie? Ciekawe, mam o czym myslec (procz Ani) przed zasnieciem. ;-)

1 Comments:

At 6:50 PM, Blogger crazy1boy napisał...

Olluś, analizą rynków finansowych się rypłeś ]:->

 

Prześlij komentarz

<< Home