:)
Zdziwiony światem jestem, ludźmi...bardzo podoba mi się, że wszyscy się łączymy razem i tworzymu nareszcie zwarty i w miare zgodny świat co do jednej sprawy. Wzięło mnie dziś na pewne rozkminki (dla niezorientowanych -> rozmyślania), pewnie po wizycie przy pomniku. Miałem to szczęście, że nie stałem, bo nie miałem akurat garnituru na taką okazję więc mogłem tylko pod "czujnym" okiem wychowawcy sobie połazić tu i tam. Po wczorajszej jęździe rowerowej pozostanie dużo wspomnień i w zasadzie wciąż myślę czy je tutaj opisywać czy napisze je tylko do jednej pewnej osoby :> No nic zastanowię się :P No a dzisiaj basenik był i praktycznie nie pływałem :P ale bardzo fajowskie było robienie pociągu :D Bartek ruszał rękami, ja niczym nie ruszałem (hehe) a Dawid nogami, i jakoś szło :D Nawet dwie długości tak zrobiliśmy. Potem małe nurkowanko dla rozluźnienia i... czas na wyjście. Ponieważ dziś mieliśmy czatować pod pomnikiem, większość z nas (facetów) była na galowo. O dziewczynach nie mówie, bo wszystkie były galowo ubrane, odświętnie jak na Oskary :D:D:D Ciekawy widok swoją drogą, panowie w garniturach wychodzą z basenu :> Potem już czas był do szkółki na kółko ekologiczne :P i na pomnik. Tak więc dzionek był taki jaki był, a mnie nogi po wczorajszym dalej bolą, nie wiem Michał, czy dalej pojadę, najwyżej teraz nie a kiedy indziej tak. TYLKO NIE PO PIASKACH BO ZABIJE :D:D:D:D Bra, czas już kończyć, pa

0 Comments:
Prześlij komentarz
<< Home